kuczynskiPytamy Pana Grzegorza Kuczyńskiego, współwłaściciela Global Security Partner sp. z o.o. o jego ocenę tego wydarzenia, a także o jego wizję rozwoju branży zabezpieczeń technicznych w Polsce.

OiB: Siódma edycja #ForumGSP właśnie dobiegła końca. Czy to już ugruntowana marka w branży, czy wciąż wydarzenie, które trzeba budować od zera z każdym rokiem?

G.K.: #ForumGSP to już instytucja, ale traktujemy ją jak żywy organizm. Marka jest silna, bo słuchamy głosów płynących z rynku. Nie interesuje nas powielanie schematów – każda kolejna edycja to ewolucja. Nie chcemy po prostu „robić konferencji”. Chcemy realnie wpływać na to, jak wygląda sektor zabezpieczeń w Polsce. Spoczywanie na laurach w branży high-tech to początek regresu, a na to w Global Security Partner nie ma miejsca.

OiB: Formuła łączy warsztaty, konferencję i mocny element integracyjny – rejs, ognisko, kolacja galowa. Skąd przekonanie, że to właśnie taki miks działa na specjalistów od systemów niskoprądowych lepiej niż klasyczna konferencja?

G.K.: To nie kwestia przekonania, tylko czystego doświadczenia. Po siedmiu edycjach wiemy jedno: w naszej branży projekty robi się z ludźmi, którym się ufa, a zaufania nie zbuduje się, siedząc przez osiem godzin nieruchomo w rzędzie między krzesłami. Typowe, sztywne konferencje po prostu przestają wystarczać. Ludzie mają dość suchych prezentacji i chcą konkretnej rozmowy. Dlatego stawiamy na warsztaty, a potem dajemy przestrzeń, żeby o tych technologiach pogadać luźniej – na rejsie czy przy ognisku. To tam powstają najlepsze pomysły. Nie oglądamy się na to, co robi konkurencja, tylko słuchamy naszych gości i dostarczamy im to, czego sami byśmy oczekiwali jako uczestnicy. Chcemy, żeby każdy wyjeżdżał z Forum nie tylko z wiedzą, ale i z nowymi kontaktami.

OiB: Tegoroczna agenda mocno akcentowała sztuczną inteligencję – w kamerach, analityce wideo, ochronie danych. Czy to odpowiedź na realne zapotrzebowanie rynku, czy raczej modny temat, który branża musi jakoś zagospodarować?

G.K.: Dla nas to żadna moda, tylko twarda rzeczywistość. My te rozwiązania już teraz wdrażamy na obiektach, które projektujemy, więc AI to nie jest dla nas temat „na przyszłość”, tylko narzędzie pracy. Niektórzy wolą udawać, że to tylko chwilowy trend i zostają przy swoich starych schematach, ale to jest po prostu życie w świecie nierzeczywistym. Mówimy o tym głośno, bo jeśli ktoś teraz nie przezbroi swojego myślenia, to za chwilę po prostu wypadnie z rynku poważnych inwestycji. Podczas gdy na innych imprezach branżowych ciągle słyszę debaty o tym, co będzie za parę lat, my na Forum pokazujemy to, co dzieje się tu i teraz. Kto tego nie rozumie, ten zostaje w tyle – i to nie za dekadę, tylko już w tym momencie.

OiB: Panel o bezpieczeństwie danych z udziałem NASK SA, DHL Supply Chain i Xopero ONE to dość nieoczywiste zestawienie. Jak się do niego doszło i czy zderzenie tak różnych perspektyw przyniosło coś zaskakującego?

G.K.: Dla mnie debata to nie czas na uprzejmości, tylko starcie opinii. Zestawienie NASK SA, DHL Supply Chain i Xopero było celowe (do tego Hanwha Vision Europe oraz Secure2Me) – chciałem burzy mózgów, a nie nudnego panelu. Nawet robot humanoidalny – Edward Warchocki na scenie miał swoje zadanie: nie tylko zaskoczyć, ale celowo zbić ekspertów z tropu. Chciałem zobaczyć ich reakcję na technologię, która dosłownie wchodzi im w słowo. Sala wypełniona po brzegi pokazała, że to był strzał w dziesiątkę. Pozytywnie zaskoczyło mnie to, jak bardzo te różne branże mają wspólne problemy z bezpieczeństwem. Ta nowa rzeczywistość niepuka już do drzwi, ona je właśnie wyważa. Można udawać, że tego nie widać, ale branża nie znosi próżni. Albo wskakujemy na ten poziom i rządzimy w nowej rzeczywistości, albo zostajemy w tyle, pilnując starych schematów, których nikt już nie potrzebuje.

OiB: Dyrektywa NIS2 pojawiła się w agendzie jako osobny blok tematyczny. Jak Pan ocenia gotowość polskich firm z sektora zabezpieczeń technicznych na nowe wymogi regulacyjne?

G.K.: Powiem brutalnie: z perspektywy Forum, gdzie gościmy świadomych specjalistów, wygląda to nieźle, ale w skali całego kraju jest po prostu słabo. Problem polega na tym, że za bezpieczeństwo w wielu firmach wciąż odpowiadają ludzie, którzy – mówiąc delikatnie – są do tego kompletnie nieprzygotowani. My na Forum niemal za rękę wyciągamy ludzi na szkolenia, edukujemy, tłuczemy do głów, że NIS2 to nie są żarty, ale w branży zawsze znajduje się coś „ważniejszego” niż nauka. Chęci może i są, ale sama dobra wola systemu nie zabezpieczy. Poziom wiedzy w skali kraju jest wciąż niewystarczający i dopóki nie przestaniemy traktować cyberbezpieczeństwa jako zbędnego kosztu, będziemy gonić Europę. Czas na amatorszczyznę dawno się skończył.

OiB: Polska branża systemów niskoprądowych – czy to rynek dojrzały, czy wciąż mocno rozdrobniony i nieprofesjonalny w porównaniu z Europą Zachodnią?

G.K.: Rynek jest dojrzały, to fakt, ale wciąż walczymy z tą nieszczęsną bylejakością i podejściem „jakoś to będzie”. To nasza największa zmora – wciąż pokutuje przekonanie, że na bezpieczeństwie da się przyoszczędzić. My na Forum staramy się to myślenie odczarować. Forsowanie marek premium i edukowanie inwestorów to ciężka praca, ale widzimy, że ludzie zaczynają rozumieć jedną rzecz: w tej branży nie ma cudów. Hasło „tanie i dobre” to po prostu bajka dla naiwnych. Albo stawiamy na niską cenę, albo na święty spokój i realną ochronę. W GSP nie bawimy się w półśrodki – wybieramy to drugie i głośno o tym mówimy, bo profesjonalizm wymaga jasnych deklaracji.

OiB: Drony w ochronie obwodowej to temat, który kilka lat temu brzmiałby futurystycznie. Gdzie dziś jest granica między marketingową nowinką a realnym, opłacalnym wdrożeniem?

G.K.: Marketing zawsze jest ładny i prosty, ale życie to weryfikuje. Powiem szczerze: na 5. Forum weszliśmy w drony z wielkim optymizmem i... brutalnie się odbiliśmy. Wyszły wtedy wady, które właściwie przekreślały tę technologię w ochronie obwodowej. Ale nie odpuściliśmy tematu. To, co pokazali nasi partnerzy w tym roku, to zupełnie inny poziom. Dziś to nie jest tylko opłacalne, to po prostu potężny skok w poziomie bezpieczeństwa. Tylko trzeba jasno powiedzieć: to nie jest „prosta instalacja” z pudełka. To skomplikowana operacja, gdzie musisz idealnie dobrać sprzęt do terenu i spiąć wiele systemów w jeden organizm. Czy to się opłaca? Tak, stanowczo! Pod warunkiem, że przestaniemy traktować drona jak zabawkę, a zaczniemy jak kluczowy element ochrony perymetrycznej.

OiB: Widać, że Forum przyciąga partnerów strategicznych pokroju Hanwha Vision czy NASK SA. Jak wygląda rozmowa z takimi firmami – to oni szukają Państwa, czy odwrotnie?

G.K.: To mieszanka sprawdzonych relacji i świeżej energii. Z Hanwha Vision znamy się i pracujemy na ich sprzęcie od lat – to jest już wspólna droga i wzajemne zaufanie. Z kolei NASK SA to nasz tegoroczny debiutant. Zobaczyli, jaki potencjał ma #ForumGSP, poczuli ten klimat i po prostu do nas dołączyli. Prawda jest taka, że nikt tu nikogo nie musi ciągnąć za uszy. Wszyscy mamy ten sam interes: chcemy realnie dotrzeć do ludzi, którzy trzymają rękę na pulsie bezpieczeństwa. Nasza rodzina rośnie naturalnie – dobre, nowoczesne rozwiązania po prostu przyciągają najlepszych graczy. Jeśli robisz jakość, to najwięksi sami chcą siedzieć przy tym stole. To nie żadna magia, tylko ewolucja wydarzenia, które stało się obowiązkowym punktem w kalendarzu branży.

OiB: Patrząc na kolejne edycje – dokąd zmierza rynek zabezpieczeń w Polsce w perspektywie najbliższych pięciu lat? Co zmieni się najbardziej: technologia, regulacje, model biznesowy integratorów?

G.K.: Trudne pytanie, ale powiem jak to widzę. Po pierwsze, technologia już dawno odjechała w stronę filmów SF – to się dzieje na naszych oczach i tu nikt nie zwolni. To akurat najprostsza część układanki. Gorzej z regulacjami. To od lat nasza pięta achillesowa i tu systemowo mamy jeszcze sporo do nadrobienia. Jedynym realnym światełkiem w tunelu jest nasza Rada Sektorowa, która wykonuje kawał dobrej roboty i faktycznie trzyma rękę na pulsie. Pytanie tylko, czy reszta machiny urzędowej nadąży za ich tempem? Mam taką nadzieję, bo rynek nie lubi próżni. Co do integratorów – ich model biznesowy musi się zmienić, bo inwestorzy są coraz mądrzejsi. Między innymi dzięki takim inicjatywom jak nasze Forum, klient już nie kupuje kota w worku. Czasy wciskania sprzętu bez twardej wiedzy bezpowrotnie mijają. Kto nie chce się edukować i być tam, gdzie ta wiedza jest dostępna, ten po prostu wypadnie z obiegu. Innej drogi nie ma.

OiB: I pytanie na koniec – czy ósma edycja Forum GSP jest już pewna, i czy coś w formule wymaga zmiany po tym, czego nauczyły Pana poprzednie lata?

G.K.: Oficjalnie potwierdzam: tak, ósma edycja #ForumGSP jest już pewna. Formuła spotkała się z tak dobrym odbiorem, że zaraz po wakacjach siadamy do konkretnych rozmów z partnerami. Czy coś zmienimy? Wokół Forum mamy tylu kreatywnych ludzi i dziesiątki pomysłów, że przy zaledwie dwóch dniach wydarzenia czeka nas teraz etap naprawdę ostrej selekcji. Chcemy pokazać tylko to, co absolutnie kluczowe. Powiem tak: tempo, które narzuciliśmy, jest bardzo wysokie i zamierzamy je tylko podkręcać. Ósma edycja jeszcze bardziej zaszokuje i wymusi na branży security nowe spojrzenie na bezpieczeństwo. My nie tylko chcemy w tym uczestniczyć, my zamierzamy to nowe kształtować i kreować po swojemu. Zapraszam już teraz, bo o tym, co pokażemy na ósemce, na pewno będzie głośno.

OiB: Dziękujemy za rozmowę.

G.K.: Również dziękuję i zapraszam na 8. #ForumGSP w maju 2027 roku. Szykujemy coś, czego w tej branży jeszcze nie było, więc rezerwujcie czas – warto będzie tam być z nami.

Pin It

Wyszukiwarka

Najnowsze wydanie

pfr 350px

Facebook

Wydanie specjalne

Patronaty

PROTEGA GRAFIKI

  granice26 bw 470x120


SECURITECH konf szkol

Poradnik Ochrona1

Partnerzy

 

logo PPBW
OB pl

Forum Więziennictwa winieta 

logo sochaczew