W sprawie Epic Games całkowita kwota rozliczenia wyniosła 520 mln USD, z czego 245 mln przeznaczono na zwroty związane wyłącznie z dark patterns – czyli manipulacyjnymi wzorcami projektowymi, które podstępnie prowadzą użytkowników do niechcianych zakupów. Dark patterns to celowo zaprojektowane elementy interfejsu, które wykorzystują ludzką psychologię przeciwko samym użytkownikom: ukryte Dark PATTERNS w branży 4 / 2 0 2 4 l i p i e c / s i e r p i e ń 15 Zarządzanie bezpieczeństwem 1 / 2 0 2 6 s t y c z e ń / l u t y opłaty, mylące przyciski, trudne do znalezienia opcje rezygnacji, czy subskrypcje, na które łatwo się zapisać, ale bardzo trudno anulować. To są historie o klikaniu, o labiryntach rezygnacji, o „darmowych okresach próbnych”, które zamieniają się w automatyczne obciążenia. Ktoś może uznać, że rynek B2B jest zbyt dojrzały na takie sztuczki. Tylko że B2B bywa po prostu bardziej milczące. W organizacjach nikt nie chce robić konferencji prasowej o tym, że dał się poprowadzić jak po schodach ruchomych, które jadą tylko w jedną stronę. W security warunki do takiej manipulacji są szczególnie dobre, bo kupujący mierzy się jednocześnie z dużą złożonością technologiczną, z presją zgodności z wymaganiami i z długim horyzontem inwestycji. To jest środowisko, w którym producent nie musi kłamać. Wystarczy, że mówi prawdę w dawkach. Wystarczy, że prawda przychodzi późno. Wystarczy, że wyjście jest niejasne. I wtedy decyzja zakupowa zaczyna przypominać powieść, w której bohater idzie za światłem, ale światło jest przywiązane do kija, a kij trzyma ktoś inny.
Cena, która przychodzi po cichu
Najbardziej klasyczny wzorzec w security to nawet nie lock in (uzależnienie od dostawcy), tylko koszt, który rośnie w ciszy. Najpierw dostajesz liczbę, którą da się pokazać na slajdzie: sprzęt, podstawowa licencja, wdrożenie. To działa jak kotwica. Pierwsza liczba, którą usłyszysz, staje się punktem odniesienia, nawet jeśli jest tylko fragmentem prawdy. Potem zaczyna się kroplówka, czyli ujawnianie pełnej ceny etapami, tak aby każda kolejna dopłata wyglądała jak drobna korekta, a nie zmiana całego obrazu. OECD opisuje to zjawisko jako drip pricing, czyli wzorzec, który utrudnia porównywanie ofert i może powodować istotne straty finansowe, bo koszty pojawiają się późno, a często w momencie, gdy klient ma już wysokie zaangażowanie. Lock in pojawia się później: gdy infrastruktura jest już wdrożona, zespół przeszkolony, a procesy dostosowane do konkretnego rozwiązania. Wtedy zmiana dostawcy przestaje być racjonalną decyzją biznesową i staje się projektem wielomiesięcznym, kosztownym i ryzykownym. To właśnie ta niemożność łatwego odejścia zamienia początkową „atrakcyjną cenę” w długoterminowe zobowiązanie. (...)
Autor: Jakub Sobek
„Ochrona i Bezpieczeństwo” 1/2026
Artykuł w całości w:


Rozpoczęły swoją działalność sektorowe rady ds. kompetencji przy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Jest to okazja do rozmowy z prezesem Polskiego Towarzystwa Bezpieczeństwa Narodowego – Maciejem Kluczyńskim. PTBN w obszarze bezpieczeństwa analizuje aktualne wydarzenia, opracowuje raporty i ekspertyzy, które pozwalają lepiej zrozumieć skomplikowaną obecnie sytuację w tym zakresie.
W listopadzie w Lublinie odbędzie się kolejna konferencja i targi „# WIĘZIENNICTWO”. Jest to dobra okazja do rozmowy z ppłk. Cezarym Mecwaldowskim – Zastępcą Dyrektora Generalnego Służby Więziennej na temat współczesnym potrzeb technicznych Służby Więziennej. Pan Dyrektor ma ogromny dorobek badawczy, dydaktyczny i doświadczenie w obszarze zabezpieczenia technicznego obiektów.










